Ceremoniarz biskupi obecnie w świetle potrydenckiego Caeremoniale episcoporum [CE]. Analiza wybranych problemów: świecki ceremoniarz i jego ubiór.

Mija 10 lat od publikacji motu proprio Summorum Pontificum. Od tego czasu wiele się zmieniło, włącznie ze znacznie wzmożoną częstotliwością celebr pontyfikalnych w klasycznym i czcigodnym rycie rzymskim. Z faktem tym wiążą się pewne kontrowersje. Jedna z nich dotyczy ceremoniarza tzw. biskupiego, a konkretnie sprawy pełnienia jego funkcji (zwłaszcza przy Mszach pontyfikalnych) przez osoby świeckie. Na tytułową kwestię postaram się odpowiedzieć w oparciu o CE oraz inne rozporządzenia, jak też podręczniki ceremonii i interpretacje uznanych autorów.

1. Co na ten temat mówi CE?

O mistrzu ceremonii CE traktuje w księdze pierwszej w rozdziale piątym (De officio magistrorum caeremoniarum). Kluczowe dla rozważanej kwestii są następujące fragmenty: primus vigesimum  quintum saltem attingat annum, sitque in presbyterali ordine constitutus (§1); Alter vero junior, qui  saltem in sacro ordine sit constitutes (§3) oraz eorum habitus sit honestus et clericalis, ipsaque vestis inferior, ubi commode fieri possit, coloris violacei, super quam, dum divina Officia celebrantur, cottam mundam induent (§4)[1]. Innymi słowy, nie wchodząc w inne szczegóły podawane przez CE: biskupowi (w katedrze – w diecezji) winno usługiwać co najmniej dwóch mistrzów ceremonii, z których pierwszy winien być kapłanem w wieku przynajmniej 25 lat, zaś drugi mieć święcenia niższe; obu przysługuje fioletowa sutanna.

2. Znaczenie i zakres obowiązywania CE

CE nie jest księgą liturgiczną w ścisłym znaczeniu, ale rodzajem dyrektorium zawierającym nie ryty liturgiczne, ale reguły, które należy zachowywać w ich spełnianiu, przede wszystkim w tym, co dotyczy kościołów katedralnych i kolegiat[2]. Od początku intencją legislatora było nieograniczanie reguł i przepisów zawartych w CE do samych biskupstw[3], co jednak winno odbywać się według zasady rozumnej proporcjonalności[4]. Z pewnością w ceremoniach należy skrupulatnie zachowywać najmniejsze reguły, również te, które dotyczą samych mistrzów ceremonii[5], należy jednak mieć na uwadze, że dawne przepisy i wskazania zostały sformułowane w konkretnym czasie historycznym oraz osadzone w jednoznacznej i zgoła odmiennej powszechnej praxis liturgicznej[6].

3. Dekrety Świętej Kongregacji Obrzędów (DSCR) i manualniki o mistrzu ceremonii

Wobec pojawiających się dubiów SCR wydała kilka dekretów dotyczących mistrza ceremonii, jednakże nie zmieniają one znacząco tego, co mówi CE[7]. W kontekście omawianego problemu: ceremoniarzowi przysługuje fioletowa sutanna, ale nie jedwabna, ponadto fiocchi nie mogą być w kolorze czerwonym. Użycie fioletowej sutanny winno być ograniczone do funkcji przewidzianych przez CE (ex dispositione CE), jest ona też zarezerwowana dla ceremoniarzy katedralnych. Ceremoniarz może ubrać fioletową sutannę, gdy liturgię sprawuje inny biskup (za zgodą ordynariusza), ale winna przy tym asystować kapituła katedralna[8]. Do czasów ruchu liturgicznego oraz reformy liturgicznej XX wieku powyższe wskazania były normą[9].

4. Intermezzo: duch CE po reformie (1984)

Zreformowany po Soborze Watykańskim II CE mówi o ceremoniarzu w części pierwszej, w rozdziale drugim (§§34-36) nie podając wymagań ani co do statusu osoby pełniącej funkcję en question, ani co do jej wieku[10]. W przypadku ubioru stwierdza, że winna to być alba lub sutanna i komża – jak więc widać w domyśle dopuszcza się, aby funkcję spełniał świecki. W tym, co należy do ceremoniarza CE z 1984 r. w doskonały sposób streszcza i oddaje ducha przepisów potrydenckiego CE, silnie przy tym akcentując potrzeby i zadania pastoralne.

Fot. Ars Celebrandi

5. Komentarze i interpretacje: Gromier

Gromier stwierdza, że, naturalnie, ceremoniarz biskupi winien wywodzić się z kleru katedralnego, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby był nim ktoś inny (w tym kanonik kapituły, na co przyzwalają również DSCR) – „Question d’équilibre”[11]. Ceremoniarz nie musi posiadać wielkiej godności, istotne jest to, aby posiadał konieczną wiedzę, obycie i autorytet. Gromier zauważa również, że wymóg tylko 25 lat w przypadku ceremoniarza katedralnego jest zbyt niski, chyba, że kandydat posiada specjalny talent i był kierowany w seminarium przez odpowiednie osoby[12]. Gromier stwierdza ponadto, że fioletowy kolor ceremoniarskiej sutanny nie powinien nikogo dziwić, ponieważ fiolet jest kolorem przysługującym na stałe biskupowi, nawet jeśli w czasie ceremonii nosi inny kolor (np. gdy biskupem jest mnich z zakonu żebraczego). Co więcej, godna pochwały jest, według francuskiego prałata, tradycja przyznawania fioletu również m.in. kaudatariuszowi biskupiemu, krucyferowi arcybiskupiemu, a nawet zakrystianom katedralnym[13].

6. Komentarze i interpretacje: Nabuco

Nabuco – wymieniając wszystkie specjalne przywileje związane z ubiorem mistrzów ceremonii – jasno stwierdza, że fioletowa sutanna przysługuje ceremoniarzom biskupim ze względu na spełnianą funkcję (ratione officii)[14]. W innym miejscu dodaje, że sam CE jest zaadaptowanym do warunków katedralnych ceremoniałem dworu papieskiego (głównie ceremoniału, który napisał Paris de Grassis)[15] i jako taki nigdy nie posiadał takiej ważności dogmatycznej i dyscyplinarnej jak inne księgi liturgiczne, zwłaszcza Pontyfikał Rzymski[16]. Co więcej, w przededniu Soboru Watykańskiego, w czasach, gdy rozwijał się ruch liturgiczny, przygotowywane było odnowione wydanie CE, które jednak nie ujrzało światła dziennego, jednakże niezaprzeczalnie jako konieczna jawiła się potrzeba nowej jego edycji[17].

7. Komentarze i interpretacje: Martinucci

Pio Martinucci – prefekt ceremonii papieskich z XIX w. – jest autorem najbardziej poważanego podręcznika ceremonii: Manuale sacrarum caeremoniarum[18]. Jego wznowiona wersja (fragmenty), dostosowana do współczesnej sytuacji (księgi liturgiczne wydane za pontyfikatu Jana XXIII oraz Summorum Pontificum Benedykta XVI), ukazała się w 2011 r.[19] Trzy twierdzenia są niezwykle ważne: 1) ceremoniarz winien być związany z miejscem, w którym sprawuje się liturgię (lub co najmniej być obytym w lokalnych zwyczajach); 2) pierwszy ceremoniarz winien wyróżniać się swoim strojem, tak, by w czasie ceremonii był momentalnie rozpoznawalny przez wszystkich jej uczestników; 3) ceremoniarz (w przeciwieństwie do kapłana asystenta) jest wybierany nie ze względu na swoją godność, ale z uwagi na swoje zdolności, stąd wymóg, aby ceremoniarzem biskupim był kapłan – jakkolwiek chwalebny – jest obecnie niemożliwy do zastosowania poza kościołami katedralnymi, a nawet w nich samych (ze względu na panującą praxis liturgiczną) – oznacza to, że funkcję tę może spełniać osoba świecka (funkcja ceremoniarza w niczym nie wymaga, aby był on kapłanem). Jeśli chodzi o fioletową sutannę: jest to przywilej związany z kościołem katedralnym, a więc z biskupem miejsca – ceremoniarz (również świecki) może więc używać fioletowej sutanny zawsze, gdy liturgia jest sprawowana przez lub w imieniu (za zgodą) biskupa miejsca (przez innego biskupa lub kardynała – w tym ostatnim przypadku rzecz jest oczywista, ze względu na przysługujące kolegium kardynalskiemu prerogatywy i przywileje)[20].

8. Podsumowanie i wskazania

CE, tradycja, DSCR oraz autorzy klarownie i jednogłośnie stanowią, że ceremoniarzem biskupim (pierwszym) winien być kapłan, lub co najmniej osoba duchowna ze święceniami niższymi (drugi ceremoniarz[21]). I dziś byłoby to ze wszech miar pożądane, jednakże (przy zachowaniu innych przepisów i reguł): 1) CE jest księgą stworzoną w konkretnym kontekście historycznym i źródłowym; 2) CE nie posiada autorytetu doktrynalnego i dyscyplinarnego przysługującego księgom liturgicznym (zwłaszcza Pontificale Romanum); 3) obecna praxis liturgiczna jest zgoła odmienna od tej, którą znali autorzy CE (pierwsze wydanie w 1600 r., ostatnia aktualizacja w 1948 r.)[22]; 4) również wymiary liturgiczny[23] i eklezjalny[24] są zgoła odmienne od tych, które przyjmuje się (chociażby implicite) w CE i DSCR; 5) funkcja ceremoniarza biskupiego w niczym nie wymaga, aby koniecznie spełniała ją osoba duchowna (istotne są wiedza i umiejętności[25]); 6) ubiór (fioletowa sutanna z komżą lub cottą i – w zależności od posiadanego przywileju – rokietą lub mantoletem[26]) jest związany ze sprawowaną funkcją (w tym wypadku: ceremoniarz biskupi), tak więc nawet jeśli pełni go osoba świecka[27], ubiór ten jej przysługuje; 7) ponadto samemu biskupowi przysługuje kolor fioletowy, stąd zawsze, gdy dokonuje on wyboru[28] swojego ceremoniarza[29] otrzymuje on (ceremoniarz) tę prerogatywę (nie ze względu na swoją osobę, ale ze względu na biskupa)[30]. Obecny stan należy uznać za status quo[31] (brak nowej i dostosowanej do obecnej sytuacji edycji potrydenckiego CE; wskazania CE, których zachowanie jest niemożliwe), w którym winno kierować się najwyższym prawem dobra (zbawienia) dusz[32], a za takie niewątpliwie należy uznać sprawowane Msze św. pontyfikalne, w których rolę mistrza ceremonii pełnią (z uzasadnionej potrzeby i konieczności) osoby świeckie[33].

Bartłomiej K. Krzych

[1] Cyt. wg ostatniej editio postypicam opublikowanej w 1948 r. (Pius XII). Pełen tekst dostępny online (również w tłumaczeniu na francuski): https://www.ceremoniaire.net/office_divin/caer_ep_1/chapitre5.html

[2] Por. G. Menghini, Elementa juris liturgici seu prolegomena in Sacram Liturgiam, Desclée & Lefebvre et soc., 1906, s. 34, n. 135.

[3] Por. J. Baudot, Le Cérémonial, Paris, 1913, s. 46.

[4] O czym świadczą liczne manualniki ceremonii publikowane zwłaszcza w XIX i XX w.

[5] J. Baudot, op. cit., s. 58.

[6] Zob. (w szerszym kontekście): C. Barthe, La liturgie en plénitude, wprowadzenie w: Le Cérémonial des Évêques du concile de Trente à Vatican II, trad. A.P.M. Mutuel, P. Freeman, Paris, 2006, s. 3-12.

[7] Można je znaleźć w otwartym dostępie w Internecie, np. https://goo.gl/yqM3Oy lub https://goo.gl/TMUr9c

[8] Syntetyczne omówienie tej kwestii w oparciu o DSCR podają m.in.: Stercky [le Vavasseur, Haegy], Manuel de liturgie et cérémonial selon le rit romain, Paris, 1935, s. 543, przyp. 1 oraz Haegy [le Vavasseur], Les fonctions pontificales selon le rit romain, Paris, 1904, s. 306-307, przyp. 2 (podaję za edycjami, do których mam dostęp).­ Z bardziej dziś dostępnych podręczników ceremonii pontyfikalnych można odwołać się np. do: Emmeran, Rettger [Stehle], Manual of Episcopal Ceremonies, t. 1, New York, 2008, s. 101.

[9] Trudno powiedzieć, czy wszędzie i jednakowo ich przestrzegano (wydawane DSCR świadczą implicite o pojawiających się nadużyciach).

[10] Korzystam z reimpressio emendata z 2008 r.

[11] L. Gromier, Commentaire au Caeremoniale Episcoporum, Paris, 1959, s. 66.

[12] Ibidem.

[13] Ibidem, s. 68. Por. J. A. Nainfa, Costume of Prelates of the Catholic Church according to roman etiquette, Baltimore-Maryland, 1926, s. 36-37 (autor podaje dalsze wskazówki bibliograficzne, odwołuje się – obok CE – m.in. do Le Vavasseura, Grimaldiego i Barbiera de Montault). Powszechnie wiadomo też, że również dziś papieskim ministrantom (chłopcom) oraz chórzystom papieskiej kapeli (również chłopcy) przysługują fioletowe sutanny.

[14] J. Nabuco, Ius Pontificalium. Introductio in Caeremoniale Episcoporum, Tournai 1957, s. 126.

[15] J. Nabuco, La liturgie papale et les origines du Cérémonial des Évêques, [in :] Miscellanea liturgica in honorem L. Cuniberti Mohlberg, vol. I, Bibliotheca „Ephemerides Liturgicae” 22, Roma 1948, s. 292.

[16] Ibidem, s. 298.

[17] Ibidem, s. 297. Wiele zapisów CE było już wtedy przestarzałych, niezgodnych z obecnym prawem lub nawet niewykonalnych (Nabuco ironicznie zauważa, że żaden z biskupów – a były to lata 50. ubiegłego wieku – obejmując swoją diecezję nie przybywał do niej konno).

[18] Autorytet jaki zyskał był porównywalny z tym jakie posiadała SCR, por. J. Nauco, La liturgie papale…, op. cit., s. 300.

[19] Zob.: https://www.ceremoniaire.net/martinucci/

[20] Martinucci wspomina również o sytuacji, w której do innego kościoła przenosi się cała kapituła katedralna: jeśliby ceremonia była sprawowana ex dispositione CE, wtedy ceremoniarzowi biskupiemu również przysługiwałaby fioletowa sutanna.

[21] Rzecz jasna biskup mógł ustanawiać więcej ceremoniarzy, również do posługi poza kościołem katedralnym – kwestie te precyzują DSCR oraz cytowani autorzy.

[22] W zasadzie, gdyby chcieć trzymać się litery CE, to należałoby wziąć pod uwagę, nie tylko zapis dotyczący wieku, godności i ubioru ceremoniarza, ale szereg innych paragrafów regulujących i podających np. konkretne dni, w których biskup powinien (choć nie zawsze musiał) sprawować Mszę świętą pontyfikalnie.

[23] XX w. reforma liturgii, sprawa „zakazu” i „powrotu” Mszy św. tzw. trydenckiej, uproszczenia liturgii pontyfikalnej oraz innych kwestii ex pontificalibus (np. motu proprio Pontificalia Insignia Pawła VI z 1968 r.), etc.

[24] Kapituły katedralne pełnią wyłącznie funkcję honorową (czy gdzieś w Europie, w któreś katedrze kanonicy regularnie spotykają się na wspólnym odmawianiu oficjum i sprawowaniu innych celebracji wespół z biskupem miejsca?), seminarzyści w katedrach pojawiają się od parady (na większe święta oraz ważniejsze uroczystości), etc. Innymi słowy: liturgia katedralna, liturgia biskupia taka jaka była znana przed Soborem Watykańskim II i jaką opisuje CE więcej nie istnieje. Sam układ i treść CE z 1984 r. są zgoła odmienne od wcześniejszej edycji CE, co świadczy o pewnym zerwaniu. Ponadto nie istnieje miejsce (biorąc również pod uwagę diecezję Campos oraz ośrodki FSSPX i wspólnot Ecclesia Dei), w którym liturgię biskupią sprawowano by w całości tak, jak wymaga tego CE i inne księgi liturgiczne.

[25] Podkreśla to zarówno CE, autorzy podręczników jak i DSCR, podobnie CE z 1984 r.

[26] Kwestia szczegółowo omówiona w przytoczonych miejscach.

[27] Jeśli taka konieczność zachodzi (przy braku osoby lub osób duchownych zdolnych do pełnienia funkcji ceremoniarza).

[28] Należy podkreślić (za CE, autorami oraz DSCR), że ostatecznie to do biskupa należy decyzja, kto będzie jego ceremoniarzem. Na tego ostatniego spada jednak odpowiedzialność za przebieg ceremonii (CE I, 5, 2).

[29] Nic nie stoi na przeszkodzie, aby był to wybór okolicznościowy, zważywszy na niewielką ilość biskupów [kardynałów] odprawiających Msze święte pontyfikalne oraz wielość miejsc, w których takie liturgie się sprawuje. W obecnym przejściowym czasie jest to praktyka nie tylko powszechna, ale i konieczna (ewentualnością byłoby zaprzestanie sprawowania liturgii pontyfikalnych, w których nie można dostosować się ad litteram do zasad, reguł i rubryk podawanych przez CE: w świetle niniejszego opracowania o absurdalności takiego stwierdzenia i jego konsekwencjach nie trzeba nikogo przekonywać).

[30] Innymi słowy: jeśli ceremoniarzem jest osoba świecka (za przyzwoleniem biskupa/kardynała – celebransa), to odmówienie jej prerogatywy przysługującej biskupowi (kolor fioletowy) byłoby brakiem rewerencji i ujmą względem niego. Rzecz wręcz absurdalna. (Nota bene: pkt 6 jest genetycznie zależny od pkt 7).

[31] Ostateczna regulacja omawianej kwestii pozostaje więc sprawą otwartą – leży ona w gestii odpowiednich dykasterii watykańskich.

[32] CIC kan. 1752 [1983], por. CIC kan. 2168 [1917].

[33] Raz jeszcze należy podkreślić: zakładając, że w danej sytuacji żadna osoba duchowna, a zwłaszcza asysta Mszy (lub innej liturgii) nie jest na tyle zaznajomiona z przebiegiem ceremonii, iż mogłaby pełnić funkcję ceremoniarza.