Koloratka, pas i rokieta

Koloratka składała się z białego kołnierzyka (stójki) oraz pektorału w kolorze noszonej sutanny, co dotyczyło także dostojników zakonnych. Wyjątkiem od tej reguły były osoby noszące sutanny fioletowe nie z mocy godności, ale przywileju czy zwyczaju (czyli ceremoniarze, dwór arcybiskupi itp.) – takie osoby nosiły koloratkę w kolorze czarnym.

Koloratka św. Piusa X.
Koloratka św. Piusa X.

Pas miał dwie odmiany: codzienny zakończony frędzlami i nasz umiłowany pas z pomponami używany w czasie kościelnych uroczystości czy też ogólnie do stroju chórowego.Papież nosił oczywiście pas biały, z falistego jedwabiu, zakończony złotymi frędzlami lub pomponami.

Pius X w symarze z pasem z pomponami i saturno w ręku.
Pius X w symarze z pasem z pomponami i saturno w ręku.

Kardynałowie także nosili pasy z falistego jedwabiu: na co dzień całe czerwone, zaś w stroju chórowym w kolorze sutanny (czerwone, fioletowe lub różowe) zakończone złotymi pomponami.

Arcybiskup Genui kard. Siri w uroczystym stroju chórowym.
Arcybiskup Genui kard. Siri w uroczystym stroju chórowym.

Dostojnicy należący do zakonów nosili pasy z jedwabiu falistego (kardynałowie) lub gładkiego (biskupi) w kolorze pasującym do koloru sutanny. Jednakże i od tego były wyjątki: karmelici nosili pasy takie same jak biskupi duchowieństwa świeckiego, czyli fioletowe.

Arcybiskup Quebecu kardynał Rouleau O.P.
Arcybiskup Quebecu kardynał Rouleau O.P.

Biskupi oraz prałaci od mantoletu i mantellone nosili pasy fioletowe z gładkiego jedwabiu. Czarne jedwabne pasy zakładali natomiast biskupi i prałaci di mantelletta na czas żałoby. Pasy fioletowe, ale już nie jedwabne, zakładali także ci, którzy fiolety nosili zgodnie ze zwyczajem. Co do reszty duchownych i ministrantów: niektóre mądre książki podają, iż tylko część zwykłych duchownych mogła nosić pasy, ale nie natrafiliśmy na źródło jakiegoś jednoznacznego stwierdzenia. Uważamy zatem, że w tym przypadku należy kierować się zwyczajem, co winno się odnosić także do ministrantów świeckich.

Ksiądz prałat Józef Surzyński.
Ksiądz prałat Józef Surzyński.

Rokieta w ogólności podobna jest do komży, ale ma wąskie rękawy. Podbicia koronki oraz ewentualnie jedwabne wstążki, którymi zawiązuje się rokietę pod szyją, są w kolorze obszyć sutanny i zmieniają się w zależności od godności noszącego. W Wielki Piątek oraz w czasie sediswakancji nosiło się całkowicie gładką rokietę, bez koronki. Kiedyś biskupi i kardynałowie zakonni oraz opaci nie mogli nosić rokiety, a do czynności liturgicznych zakładali komże, jednakże jeszcze w zeszłym stuleciu zezwolono im na używanie rokiety.

Kard. Siri w czasie konklawe w żałobnym stroju kardynalskim; pod mucetem gładka rokieta, a w ręku saturno.
Kard. Siri w czasie konklawe w żałobnym stroju kardynalskim; pod mucetem gładka rokieta, a w ręku saturno.

Na rokietę zakłada się wielką kapę (cappa magna), mantolet, mucet albo cottę – w zależności od sytuacji i godności noszącego. Rokieta stanowi zasadniczą część stroju chórowego wyższego duchowieństwa. Na nią dopiero zakładało się albę przed mszą, a biskupi nawet wiatyk przyjmowali w rokiecie i stule. Trzy pierwsze klasy protonotariuszy apostolskich były uprzywilejowane noszeniem rokiety i mantoletu bez ograniczeń. Podobnie rzecz się miała z prałatami di mantelletta (choć do początków XX w. część z nich nie mogła nosić rokiety w Rzymie). Protonotariusze tytularni (honorowi) nosili rokietę pod czarnym mantoletem (przed Piusem X tylko w czasie ceremonii kościelnych) i tylko poza Rzymem czy innym miejscem rezydowania papieża. Ta zasada dotyczyła także prałatów di mantellone, którzy jednak rokietę mogli nosić tylko posiadając taki przywilej. Przywilej używania rokiety posiadają też zazwyczaj kanonicy, ale z reguły nie mogą jej używać poza swoją diecezją.

Opat premonstratensów w rokiecie. Stojący obok diakon trzyma przełożoną przez ramię almucję.
Opat premonstratensów w rokiecie. Stojący obok diakon trzyma przełożoną przez ramię almucję.