Pektorały i pierścienie

Krzyże pektoralne dzieli się na dwa rodzaje – zwykły i pontyfikalny. Pierwszy, prosty i bez ozdobnych kamieni, mógł zawierać relikwie świętych, a noszony był na złotym łańcuchu. Przysługiwał wszystkim biskupom, opatom oraz kardynałom, także tym bez sakry. Wyjątkiem od noszenia go zawsze na wierzchu była cappa magna, ale jak już widzieliśmy nie raz, częstą praktyką było nakładanie krzyża na pelerynę cappy. Tego akurat byśmy się nie czepiali :) Pektorał taki miał formę krzyża łacińskiego, ale dwóch arcybiskupów posiadało przywilej noszenia pektorału o podwójnej belce poprzecznej: prymas całej Irlandii oraz patriarcha Lizbony.

Manuel kard. Cerejeira, patriarcha Lizbony, z właściwym sobie pektorałem.
Manuel kard. Cerejeira, patriarcha Lizbony, z właściwym sobie pektorałem.

Drugi rodzaj pektorału przysługiwał wszystkim posiadającym przywilej pontyfikowania. Wykonany był ze złota i powinien zawierać w sobie relikwie świętych. Krzyż taki ozdabiany był cennymi kamieniami: szczególnie zdobne w diamenty i inne klejnoty były pektorały papieży, kardynałów, biskupów i prałatów nullius. Pektorały opatów i protonotariuszy pierwszej klasy mogły posiadać tylko jeden kamień. Krzyż taki zawieszony był na sznurze, którego kolor zmieniał się w zależności od godności noszącego:
– złoty dla papieża, kardynałów i patriarchów
– z zielonego jedwabiu przeplatanego złotem dla arcybiskupów, biskupów, opatów generalnych i prałatów nullius
– z czerwonego jedwabiu przeplatanego złotem dla protonotariuszy de numero
– z czerwonego jedwabiu dla protonotariuszy supranumerarii
– z fioletowego jedwabiu dla protonotariuszy ad instar
Inni uprzywilejowani używaniem pektorału kolor sznura mieli zależny od odpowiednich regulacji (w przypadku kanoników zazwyczaj czarno-złoty, w przypadku opatów w kolorze tradycyjnym dla danego zakonu). Krzyż ten zakładano na albę, przed stułą: wtedy jej nie krzyżowano. Gdy dostojnik, z jakiegoś powodu, nie miał założonego pektorału, stułę krzyżował jak zwykły kapłan (jakież to logiczne!).

Krzyż pektoralny kardynała Newmana.
Krzyż pektoralny kardynała Newmana.

Pierścienie używane przez duchowieństwo dzieliło się na trzy kategorie:
– pontyfikalne: używane w czasie mszy solennych (mogło być ich kilka) i ozdobione pojedynczym klejnotem
– zwykłe: noszone na co dzień, mające kamień pojedynczy bądź w połączeniu z brylantami
– proste: złote, bez kamienia, a np. z wygrawerowanym herbem.
Papież posiadał przywilej noszenie codziennego pierścienia ozdobionego kameą, aczkolwiek najbardziej znanym pierścieniem papieskim jest Annulus Piscatoris z wyobrażeniem św. Piotra łowiącego ryby, służący do opieczętowywania korespondencji. Umieszczone było na nim imię papieża wraz z tytułem PONT.MAX. (Pontifex Maximus). Pierścień ten zakładano papieżowi natychmiast po zaakceptowaniu przez niego swojej elekcji, choć zaraz potem oddawał go mistrzowi ceremonii, aby wygrawerowano na nim wybrane przez siebie imię. Pierścień ten przechowywany był przez Mistrza Komnaty Papieskiej, a jego duplikat znajdował się w Sekretariacie Stanu. Pierścień Rybaka uroczyście łamano po śmierci papieża.

Pierścień Piusa IX.
Pierścień Piusa IX.

Kardynałowie w czasie konsystorza otrzymywali od papieża pierścień z szafirem, od którego wewnętrznej strony wygrawerowany był herb Ojca Świętego. Biskupi zwykły pierścień mogli ozdabiać każdym kamieniem poza szafirem, który dodatkowo otaczały brylanty. Brak brylantów charakteryzował codzienne pierścienie opackie oraz protonotariuszy de numero. Dwie kolejne klasy protonotariuszy używały tylko pierścienia pontyfikalnego. Pierścienie mogli nosić też duchowni z tytułem doktora, jednak nie były one w żaden sposób opisane przepisami: ich użycie ograniczone było tylko do czynności pozakościelnych.

Pierścień bp. Józefa Gawliny.
Pierścień bp. Józefa Gawliny.

Przy ucałowaniu pierścienia przyklęka się na jedno kolano, jeżeli arcybiskup czy biskup znajduje się na terenie swojej jurysdykcji. Poza nim jedynie skłania się przed nim głowę. Przed papieżem i kardynałem przyklęka się na całym świecie, przed opatem na terenie jego opactwa, a przed delegatem apostolskim na terenie jego delegatury. Zgodnie z decyzją papieża Piusa X za ucałowanie pierścienia kardynała czy biskupa można uzyskać odpust 50 dni dla dusz cierpiących w czyśćcu. Jeżeli zatem jakiś biskup nie chce dać się pocałować w pierścień i stacza tzw. „świętą walkę”, należy powiedzieć, że zbiera się odpusty :)

Jakub kardynał McGuigan.
Jakub kardynał McGuigan.