A to Polska właśnie

Gorzkie Żale i nuncjusz Ratti

ratti-2

Wielkie wrażenie wywarło to nader piękne polskie nabożeństwo na obecnie nam miłościwie panującym Ojcu św. Piusie XI, który pragnąc zaznajomić się z ulubionymi w całej Polsce „Gorzkimi Żalami”, wysłuchał tego nabożeństwa na klęczkach, a mając w rękach egzemplarz „Gorzkich Żalów”, śledził słowo za słowem, wiersz za wierszem, myśli i rzewną melodię tych niezrównanych, choć prostych pieśni. A po trzech całych godzinach trwania nabożeństwa opuścił kościół, nie szczędząc pochwał zarówno dla „Gorzkich Żalów”, jak i pobożności ludu polskiego [Tygodnik Parafii Szamotulskiej, 1938, R I, Nr11]. Gdy były już nuncjusz apostolski w Polsce zasiadł na Stolicy Piotrowej, ponoć miał w zwyczaju pytać polskie delegacje przybywające do Watykanu, czy w naszym kraju panuje jeszcze ten chwalebny zwyczaj śpiewania Gorzkich Żalów.

Zachęcamy do zaznajomienia się z tradycyjnym, ludowym wykonaniem Gorzkich Żalów w wykonaniu zespołu „Pogranicze” z Szypliszk.

Na fotografii nuncjusz apostolski ks. arcybiskup Achilles Ratti przed Belwederem w towarzystwie m.in.: szefa protokołu dyplomatycznego MSZ hr. Stefana Przeździeckiego (pierwszy z prawej), ambasadora Polski w Watykanie Władysława Skrzyńskiego (drugi z prawej) oraz adiutanta Józefa Piłsudskiego gen. dyw. Jana Jacyny (trzeci z prawej) w dniu składania listów uwierzytelniających Naczelnikowi Państwa.